Strona główna   Galeria      Szukaj   Listy gatunkowe   OTOP   Testy   Atlas Ptaków   Forum   Użytkownicy   Rejestracja   Zaloguj   Regulamin   FAQ   UWAGA cookie!

Kruki- problem przed budą
Autor Wiadomość

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

  Wysłany: 2012-01-22, 22:17   Kruki- problem przed budą

Cześć, mam problem z ogromną ( jak dla mnie) ilością kruków, które w przeciągu 2 godzin pochłaniają całe jedzenie. Są tak bezczelne, że przepędzają myszołowy i jastrzębie. Do nich dołączają stada wron i srok. W akcie desperacji wyszłam z budy , wyłożyłam kolejne mięcho mając nadzieję, że kruki odlecą . Oczywiście odleciały na 10 minut i niestety wróciły. Machanie rękoma przez wizjer, ruszanie obiektywem i moje rozpaczliwe krzyki nic nie dają. Czy ktoś ma pomysł jak je przepłoszyć. Acha kruki przylatują jak jest już widno a myszaki i jastrzębie po nocy. Nie mają w zwyczaju wysyłać zwiadowców tylko ląduje od razu 5-6 kruków na jedzeniu. Mam wrażenie , że chodzą przed budą i "Cześć Ania co nam dzisiaj przyniosłaś smacznego do jedzenia"? Jak wykładam kury to nawet pióra zjadają pozostaje sam kręgosłup. Obłęd. Ruszcie głowami i pomóżcie koleżance :)
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

Jacek47 
niemowa



Dołączył: 14 Lis 2010
Posty: 64
Skąd: Rurzyca / Zachodniopomorskie

Wysłany: 2012-01-22, 22:28   

Aniu, a może to nie kruki ? :mrgreen: Pytam oczywiście żartem, bo bardziej ostrożnych i płochliwych ptaków pod budą chyba nie uświadczysz. U mnie każdy gwałtowniejszy ruch szkłem i zrywają się do odlotu. Wprawdzie nie wszystkie gapią się w obiektyw, ale zawsze kilka par, spośród kilkudziesięciu, bacznie zerka czy nic się nie rusza po drugiej stronie placu. Pozbyć się ich na pewno nie pozbędziesz, może być ich co najwyżej jeszcze więcej. No chyba że przestaniesz na jakiś czas wykładać padlinę, to zmienią miejsce żerowania i powrócą dopiero po jakimś czasie jak znów zauważą, że regularnie pojawia się pożywienie u Ciebie pod budą. A poza tym to chyba trzeba się cieszyć, że tak fantastyczne ptaki masz pod budą. Żaden inny gatunek nie jest tak atrakcyjne pod względem zachowań, gdy kruki są pod budą to zawsze coś się dzieje - całkiem odwrotnie jak w przypadku drapieżników typu myszołów czy jastrząb. Staraj się współpracować z nimi, wyłapywać ciekawe zachowania a sama przekonasz się, że ich obecność to coś fantastycznego :->
_________________
http://www.rurzyca.pl/
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2012-01-22, 22:45   

Jacku ja bardzo lubię kruki , patrzę jak ze sobą rozmawiają , bawią się, ... cudnie są. Ale wczoraj było ich ponad 30 zajęły całą małą polankę. Było czarno przed budą. Co za dużo to nie zdrowo. Do tego zachowują się jak gang młodocianych przestępców. :pif: :pif: :pif:
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

karp1225 
rozkręcam się
Robert Babisz



Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 315
Skąd: Głogów-Krzekotów

Wysłany: 2012-01-23, 12:32   

Aniu - chyba nic nie zrobisz,jak są Kruczyska to trzeba je focic :mrgreen: - u mnie natomiast Myszaki przeganiają Kruki...a chciałbym sobie je pofocic :-)
_________________
http://robert-babisz.manifo.com/
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2012-01-23, 12:48   

Robert to robimy zamianę ja wysyłam do Ciebie kruki a Ty do mnie myszołowy? Pasuje :evil: Wymyśliłam , że wejdę do budy prawie o świcie to może wtedy kruki zrezygnują z nękania mnie. O której godzinie jesteście w budzie? Ja do tej pory siedziałam już o 6.15-6.30 a Wy?
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

karp1225 
rozkręcam się
Robert Babisz



Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 315
Skąd: Głogów-Krzekotów

Wysłany: 2012-01-23, 12:55   

teraz wchodzę do budy koło 7. 20 - kilka Myszaków już na mnie czeka :-D ,odlecą sobie kawałek a gdy wejdę do budy to po 20 minutach mam całą ekipę (około 20 sztuk) - jedne jedzą, inne czekają na swoją kolej na łące,reszta na drzewach i tak się wymieniają :)
Aniu - na Twoim miejscu jednak pofocił bym te Kruczki bo mało jest ich ujęc na dobrym poziomie :-P
_________________
http://robert-babisz.manifo.com/
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2012-01-23, 13:03   

Robert ja bardzo chętnie bym im robiła zdjęcia ale jest ich masa w jednym miejscu i bardzo trudno wyłowić jakiś ładny kadr. Moja polanka ma wielkość około 18 kroków długości i ze 30 szerokości- czyli maleństwo i na tym siedzi ponad 30 kruków o wronach i srokach nie wspomnę. Nie ma szans na ładny kadr. Co innego gdyby ich było 10 sztuk ale ten tłum... Na dodatek :-P one wszystko wyżerają w niesamowitym tempie ja nie mam siły donosić tak ogromnych ilości mięsa. Więc niech sobie lecą gdzie indziej :)
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

karp1225 
rozkręcam się
Robert Babisz



Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 315
Skąd: Głogów-Krzekotów

Wysłany: 2012-01-23, 13:17   

no to faktycznie masz problem...
_________________
http://robert-babisz.manifo.com/
 
 

pstrykacz 
niemowa
Marek Wtorek



Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 84
Skąd: Tychy

Wysłany: 2012-01-23, 17:23   

A ja się o kruka proszę już dwa miesiące i nic :evil:
_________________
Smiena 8 M, Samsung EX1
 
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2012-01-23, 17:37   

Bo to jak za dużo to źle i za mało też źle. Jak przyjdą mrozy to się szybko u Ciebie pojawią. A u mnie to już w ogóle czarno będzie.
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

Tomek_K 
milczek



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 100
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2012-01-23, 19:46   

Spróbuj jakoś łączyć mięcho w większe porcje,kilka sztuk w jednym pęczku.Te czarnuchy maja to do siebie,że jak już udźwignie kawał w dziób to odlatuje.
Ja tam zawsze wolałem kruki od myszołowów,przy takich ilościach na pewno masz ciekawe sytuacje do robienia zdjęć,no ale jak u siebie miałem więcej jak 20szt to tez narzekałem,na szczęście teraz jest w porywach do 10szt .
 
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2012-01-23, 19:58   

ja z reguły mam kury i z nimi nie ma większego problemu, chodź jastrząb tak się mocował, ze rozerwał powiązane kury. Gorzej z mięsem tzw. luźnym bo ja odbieram ze sklepów tzw. złom i to są różne kawałki mięsa mocno zmrożone i trudno je powiązać. A odmrożone zabija mnie zapachem :)
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

Krzysztof S 
milczek
Krzysztof Sztaba


Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 192
Skąd: Chocianów

Wysłany: 2012-01-23, 20:36   

Aniu - a może tak urządzić scenę, aby nie pozwolić krukom na zajmowanie miejsc w tle, zmusić je, aby siadały po bokach sceny. Focić nie jednego, ale grupy, po kilka sztuk, szukać interakcji.
Może jak już się nauczyły, że jedzonko jest zawsze na stole to tak je podawać, aby nie mogły jeść wszystkie naraz, wtedy łatwiej o interakcję.
Opisaną sytuację traktuj jako szansę, nie problem.
_________________
www.krzysztofsztaba.pl
 
 

szycho 
małomówny
Tomasz Szyszko



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 285
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2012-01-24, 15:25   

Też poproszę taki problem. Jam mam dwa kruki, ale ciągle kółka kręcą nad budą a nie przed :-/
Co do tematu, to wydaje mi się że Jacek47, Krzysztof S dobrze prawią.
_________________
www.tomaszszyszko.pl
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2012-01-24, 19:17   

panie i panowie operujecie sztukami jakby to byly kartofle :) OSOBNIKI :)
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Wlodeks 
gaduła



Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 587
Skąd: południowa Wielkopolska

Wysłany: 2012-01-24, 20:15   

Myślę, że KrzysztofS dobrze podpowiedział. Pewnie, że jak czegoś za dużo to i nie zdrowo. Ale jak już masz te kruki, to foć je :lol: U mnie tylko z samego rana zakręcą dwa kółka, pokraczą i siadają na chwilę ale bardzo daleko. Może jak spadnie więcej śniegu i przyciśnie mróz, to sytuacja się zmieni. Pozdrawiam Aniu i życzę wielu udanych kadrów:->
_________________
www.wlodeksmardz.pl
 
 

Amedos 
milczek
Michał


Dołączył: 03 Lis 2010
Posty: 166

Wysłany: 2012-01-25, 17:32   

Nie cierpie czarnych ptaków, też bym gnal ile by się dało ;)
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2012-01-25, 18:01   

Udało się !!! Przeczytałam Wasze uwagi Panowie i dzisiaj dosyć późno weszłam do czatowni , tak aby kruki mnie widziały. I dodatkowo wyłożyłam tylko kury , wcześniej powiązane. Efekt kruki siedziały na drzewie darły się ale zleciały dopiero jak jadł myszołów lub jastrząb. Drapieżnych ptaków brak = brak kruków. No i co najważniejsze było ich kilka a nie kilkadziesiąt. I tak nagminnie wchodziły w kadr . Może to jest metoda :)
Dziękuję z a rady .
Bardzo lubię obserwować kruki ( u kogoś) . :mrgreen:

Pozdrawiam
Ania
_________________
www.annaparysz.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

kontakt: galeria@ptaki-foto.pl

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak